Poradniki zakupoweZa darmo

5 rzeczy, których nie lubię w darmowych webinarach

praca zdalna webinar szkolenie

DYSKUSJA

Darmowe webinary to sprytny i dość skuteczny sposób na pozyskanie klientów oraz słuchaczy na inne tego typu wydarzenia. Wiele osób nie jest jednak dobrych w prowadzeniu transmisji na żywo, co widać bardzo wyraźnie. Darmowe szkolenia czy spotkania przeważnie są słabej jakości i zawierają sporo błędów. Tylko dlatego, że nie zarabia się na nich bezpośrednio, nie należy organizować ich po taniości.

webinar

Nachalne promowanie płatnych produktów

Wiele darmowych webinarów oferuje sporą wiedzę na ciekawe tematy, ale od kilku lat pojawia się także sporo spotkań, na których prowadzący stara się za wszelką cenę sprzedać swoje płatne produkty. To bardzo męczące szczególnie dla tych osób, które są zainteresowane tym, co dany sprzedawca ma do powiedzenia. Webinar to doskonała okazja do pokazania się widowni i zrobienia na niej wrażenia. Nie uda się to nikomu, kto połowę swojego czasu przeznaczy na zachwalanie swoich kursów czy poradników. Jeśli nie zachwyci się niczym widowni, nikt nie sprawdzi sklepu mówcy. Ale jeśli spotkanie będzie naprawdę dobre, wzmianka o produktach na końcu skutecznie napędzi sprzedaż.

Tworzenie wrażenia elitarności

Często osoby oferujące darmowe webinary starają się stworzyć aurę należenia do elitarnego grona. Powtarzają, że wiedza, którą prezentują, jest dostępna dla niewielkiej grupy albo że liczba miejsc była ograniczona. Tymczasem na darmowe spotkania może przyjść każdy, po to zostało ono stworzone. Niestety tworzenia poczucia przynależności do wąskiej, często wyróżniającej się na tle innych grupy, doskonale działa i sprzedaje. Takie podejście jest szkodliwe, bo prowadzi do wydawania swoich pieniędzy emocjonalnie, z nadzieją na podtrzymanie wrażenia bycia elitarnym. W ten sposób zdobywa się dziś stałe i wierne źródło dochodu.

prowadzacy webinarium

Mówienie o społeczności, kiedy tej jeszcze nie ma

Wielu prowadzących zwraca się do słuchaczy jak do części swojej społeczności. Osoby, które decydują się na darmowe webinary rzadko jednak są już zapoznane z twórczością organizatora, nie można więc powiedzieć, że są stałą widownią. Takie działanie ma na celu sprawienie wrażenia, że mówca cieszy się popularnością i faktycznie gromadzi wokół siebie samych zadowolonych klientów. Nie ma w tym niczego złego, ale źle to wypada, kiedy taką samą narrację obiera się, mówiąc do zupełnie obcych ludzi. Wtedy można prędzej ich do siebie zniechęcić, tworząc fałszywy obraz osoby przepełnionej pychą. Lepiej zwracać się do nich jak do standardowych, potencjalnych klientów.

Brak przygotowanych materiałów dodatkowych

Zaskoczyłam się, kiedy zaczęłam moją przygodę z webinarami. Wiele osób naprawdę się do nich przygotowywało, oferowało gotowe zestawy ćwiczeń czy miało dobrze wykonaną prezentację. Nie jest to jednak standard. Często słuchacze mogą liczyć tylko na widok z kamery internetowej prowadzącego, w słabej jakości, bez prezentacji, ale z zapewnieniem, że osoby, które zapiszą się na newsletter, dostaną później linka do zapisu video wydarzenia. Jeśli darmowy webinar ma pomóc przyciągnąć klientów, musi być wykonany ze smakiem. Nie kupię kursu od osoby, która przy pierwszym naszym spotkaniu nie przygotowała nawet prezentacji ze swoją ofertą.

udzial w webinariach

Mówienie o tym samym, ale w innych słowach

Darmowe webinary to tylko próbka wiedzy, którą można dostać po kupieniu pełnoprawnego produktu. To zrozumiałe i nie mam do takiego modelu żadnego problemu. Męczące jest, kiedy spotkanie jest zapowiedziane na godzinę, a materiału spokojnie wystarczyłoby na maksymalnie dwadzieścia minut. Długie spotkanie sprawia pozór ogromnych pokładów wiedzy, które będą przekazywane, ale wcale nie musi tak być. Dziś klienci cenią sobie czas i jeśli mówca jest w stanie przekazać informacje szybko i skutecznie, jest bardziej ceniony, niż jeśli mówi to samo, tylko trzy razy innymi słowami. Szanowanie czasu klientów to najlepsza strategia marketingowa.

info

Skorzystałeś z promocji? Polub nasz profil na lub skomentuj!

Jaka jest Twoja reakcja?

Super
0
Lubię to
0
Kocham
0
Zmieszany
0
Wrr
0
Piotr Kowalski
Jest poszukiwaczem prawdy. Spaceruje tam i z powrotem i poszukuje prawdziwej prawdy. Zadaję pytania. Robi to co lubi i jest wolnym człowiekiem.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może ci się też spodobać